Przeskocz do treści

Wyrok w sprawie ks. z Jemielnicy, który zgwałcił ministranta

Zapadł prawomocny wyrok Sądu II Instancji w sprawie byłego księdza z Jemielnicy, który zgwałcił nieletniego ministranta. Sąd utrzymał w mocy werdykt z 2019 roku.

Przypomnijmy historię

W 2018 roku rozpoczął się proces w którym ksiądz Mariusz K. z Jemielnicy został oskarżony o molestowanie nieletniego ministranta Darka, gdy ten miał 13 lat.

W 2019 roku zapadł w Strzelach Opolskich wyrok, w którym ksiądz został skazany na 2,5 roku bezwzględnego więzienia. Został zobowiązany także do zapłaty 43 tysięcy złotych zadośćuczynienia oraz zakazano mu zbliżania się do Dariusza na odległość mniejszą niż 150 metrów. Dodatkowo zasądzono dożywotni zakaz pracy z dziećmi. Ksiądz wniósł apelację od wyroku.

– Czuję ulgę. I mam nadzieję, że mój przykład pokaże innym ofiarom księży pedofilów, że nie warto milczeć. Mam również nadzieję, że inne ofiary księdza Mariusza, moi koledzy-ministranci również zaznają sprawiedliwości. Wiem o kilku innych ofiarach – dla NTO Dariusz, ofiara księdza-pedofila. 

Wpłynęły apelacje od wyroku

Do Sądu II Instancji wpłynęły dwie apelacje. Pierwsza ze strony oskarżonego księdza Mariusza K. Drugą wniósł pełnomocnik pokrzywdzonego Darka, aby zwiększyć kwotę zadośćuczynienia – informuje TVP Opole.

Posiedzenie Sądu II instancji odbyły się za zamkniętymi drzwiami. Sąd tłumaczył swoją decyzję ważnym interesem prywatnym.

– Charakter sprawy, przedmiot sprawy, osoba pokrzywdzonego powoduje to, że tutaj ważny interes prywatny jak najbardziej zachodzi. – Adam Szokalski, sędzia Sądu Okręgowego w Opolu.

Zapadł wyrok Sądu II Instancji

Sąd II Instancji podtrzymał wyrok z 2019 r. Były ksiądz Mariusz K. został skazany na 2 lata i 6 miesięcy bezwzględnego więzienia. Ma zapłącić zadośćuczynienia Dariuszowy w kwocie 43 tysięcy złotych oraz zakaz zbliżania się na odległości 150 metrów. Zasądzono także dożywotni zakaz pracy z dziećmi.

– Stanowisko Sądu I Instancyjnego, jeżeli chodzi o kwestie skazania i sam wymiar kary jest stanowiskiem, które znajduje uzasadnienie w zgromadzonym materiale dowodowym. – Artur Grabowski, sędzia Sądu Okręgowego w Opolu.

Jak podkreśla pełnomocnik pokrzywdzonego – odpowiedzialność spada nie tylko na samego oskarżonego, ale także na instytucję w której pracował, ponieważ była ona odpowiedzialna za kontrolę na swoimi pracownikami – . Wystosował pismo do diecezji opolskiej z wezwaniem do ugody w sprawie zadośćuczynienia. Do dnia dzisiejszego nie otrzymał odpowiedzi.

Źródło: Własne, NTO, TVP3 Opole / Photo by Pixabay on Pexels.com

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

%d blogerów lubi to: