Przeskocz do treści

Nadleśnictwo Prudnik: Ktoś truje zwierzęta!

Do pierwszego incydentu doszło w grudniu 2019 roku. Znaleziono wtedy podtrutego bielika. Ptak musiał przejść długotrwałe leczenie, na szczęście ostatecznie wyzdrowiał i został wypuszczony na wolność w pobliżu Jeziora Nyskiego.

Kolejnego bielika, tym razem niestety martwego znaleziono w ubiegły czwartek w okolicach Prudnika. W miejscu, w którym w grudniu 2019 roku znaleziono kilkanaście martwych zwierząt (jeden jenot, cztery lisy i 14 kruków), przy których leżały zatrute kawałki wieprzowiny, rybie głowy i jaja.

Leśnicy twierdzą, że ktoś celowo truje zwierzęta.

„Trzy przypadki trucia zwierząt w dokładnie ten sam sposób to z pewnością nie jest przypadek ani zbieg okoliczności. To zaplanowany proceder, którego sprawcą może być zarówno jakiś zdesperowany hodowca, ale także zwyrodnialec. Dopóki nie zostanie zatrzymany, trudno mówić o motywach jego działania” – komentuje dla Onet, Marek Kleczewski z Nadleśnictwa Prudnik.

Ich zdanie potwierdza lekarz weterynarii:
„To podejrzenie graniczące wręcz z pewnością. Świadczą o tym choćby znalezione jaja. W grudniu nie ma lęgów, a więc musiały one pochodzić z hodowli. Podrzucenie zatrutego pokarmu było celowe. Miało zwabić drapieżniki żywiące się padliną i tak się stało” – komentuje dla Onet, powiatowy lekarz weterynarii w Głubczycach Marek Szaciłło-Kosowski.

Sprawą zajmuje się Głubczycka Policja.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

%d blogerów lubi to: